sobota, 22 września 2012

Tolerancja

Wczoraj wieczorem byłam ze znajomymi na mieście. Był wśród nich chłopak (nazwijmy go Franek), jakich teraz pełno-ma grzywkę na Biebera. Ale mi, ani nikomu z mojego otoczenia to nie przeszkadza. Jeżeli podoba mu się taka fryzura, to ma prawo taką nosić. Jednak niestety, nie wszystkim to się podoba.
Całą naszą małą ekipą ( 6 osób) przechodziliśmy obok pizzerii, gdzie przy stolikach wystawionych na dworze siedziało troje mężczyzn. Tacy łysi dresiarze, coś w ten deseń. Widać niektórym przeszkadza, gdy obok nich idzie ktoś wyglądający inaczej niż oni sami, bo zaczęli głośno krzyczeć w naszą stronę. Franek odwrócił się, aby zobaczyć kto to jest, na co tamten krzyknął "co się gapisz?", więc mój kolega odwrócił głowę i dalej normalnie szliśmy. Nagle Dresiarz wstał, a za nim drugi i zaczęli biec w naszą stronę i krzyczeć "Stój, pedale!". Franek wraz z drugim kolegą zaczęli uciekać, bo zapewne nie chcieli zostać pobici. Za nimi, pod wpływem emocji, pobiegły dwie dziewczyny, a ja z jedną koleżanką stanęłyśmy. Nagle Dresiarz się zatrzymał. Nie wiedziałam o co chodzi. (Czyżby się zmęczył?) I zobaczyłam nadjeżdżający radiowóz. Po raz pierwszy podziękowałam Bogu, że w pobliżu znajdowała się policja. Nie wiem co by się stało, gdyby wtedy tamtędy nie przejeżdżali.
Tym zdarzeniem chciałam Wam zwrócić uwagę na to, jak mało tolerancyjni jesteśmy. Nie podoba nam się, jeżeli ktoś odbiega swoim wyglądem od innych. Jest za gruby, za chudy, ma iny kolor skóry niż my, chłopak, który nosi rurki i grzywkę, bądź dziewczyna punkowiec. Na nich wszystkich patrzymy krzywo. Dlaczego? Przecież są takimi samy ludźmi jak my! Bóg takimi ich stworzył. I dobrze wiedział, co robi! A jeżeli ktoś odstaje od innych ubiorem, to co? Przez to jak się ubiera, maluje, czesze, wyraża samego siebie.
Żyję w małym mieście, gdzie ludzie są bardzo stereotypowi. Mieszka tu chłopak, który nosi ciasne dżinsy, ma tunele w uszach, postawione włosy (ale nie tak wieśniacko xd), nosi torbę. Poza tym ma ogromny talent. Przepięknie śpiewa! Nadawałby się do opery, do śpiewania wielkich arii. Uwielbiam takie klimaty! Moim zdaniem jest on oryginalny. Lecz prawie wszyscy (oprócz jego bliskich znajomych) przylepili mu łatkę "gej" i naśmiewają się z niego. Dziewczyny jeszcze jako tako się zachowują, ale męska część tej "metropolii" jest po prostu żenująca. Oprócz nielicznej grupki chłopaków, którzy wyglądem także trochę odstają, wszyscy go krytykują. Najbardziej denerwuje mnie, jak taki chłopak, który nie jest ani inteligentny, ani przystojny, ani nie ma gustu, ani klasy...po prostu zwykły prostak! obraża gościa (który jest zadbany, potrafi rozmawiać z dziewczyną, dobrze się zaprezentować) wyzywając go od pedałów i tym podobnych, myśląc, że on jest lepszy. GÓWNO PRAWDA! Dziewczyny! Na kogo prędzej zwróciłybyście uwagę?
Na chłopaka wyglądającego jak on:
czy na kogoś bardziej podobnego do niego:
W moim przypadku odpowiedź jest oczywista! I nie chodzi tu o sam wygląd, ale głównie o zachowanie. (I nie rozumiem kobiet/dziewczyn, które wiążą się z takimi niewdzięcznymi typami jak pan ze zdjęcia nr 2.)



Na osłodzenie dodam piosenkę z najlepszego muzycznego serialu na świecie!
Glee-You Drive Me Crazy/Crazy


Życzę miłego wieczoru.
Buziaki, Invisiblee


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz