Jestem samolubna! Przyznaję otwarcie. Samolubna, egoistyczna, snobistyczna, narcystyczna, wredna, zakłamana, nie umiem okazać wdzięczności, strasznie pyskuję do mojej mamy, nie wiem dlaczego, bo strasznie mocno ją kocham. I wiem, że ona przez to cierpi. Ale nie umiem tego pokonać. I wcale nie jestem wyjątkowa. Jestem niewdzięcznym dzieckiem. Nie chcę tego. Tak bardzo mocno kocham moich rodziców i siostrę, ale okazuję im to w bardzo dziwny sposób. Pyskując, odgadując się, będąc wredną. Dlaczego tak robię? Nie chcę, aby przez moje zachowania pomyśleli, że nic dla mnie nie znaczą. Bo są dla mnei najważniejsi na świecie!!!
Mam wrażenie, że Bóg stworzył mnie tak od niechcenia. Albo specjalnie stworzył mnie taką jaką jestem, aby pokazać mi, że niczego nie da się osiągnąć tak o i że nad wszystkim trzeba pracować. Ja muszę nad sobą pracować. I to dużo. Ale może dzięki temu w późniejszym życiu będę zaradniejsza, odporniejsza na złe pokusy.
Na początku muszę się nauczyć okazywać mamie, że ją kocham. Bo kocham ją strasznie mocno. Podziwiam ją za to, że pomimo trudnego dzieciństwa i lat młodzieńczych wyrosła na tak mądrą, silną kobietę. Ona jest moją bohaterką. I boli mnie to, że ona cierpi z powodu moich głupich odzywek. Wiem, że mogę zawsze na niej polegać, niezależnie co by się działo. Wiem, że mogę do niej przyjść z każdym problemem i że nigdy mnie nie odtrąci. Tylko muszę jej to jakoś pokazać.
A co do moich wad...muszę starać się je z siebie usuwać. A jeżeli się nie da, to zakopać w najgłębszym zakamarku mojego ciała. Skąd nigdy się nie wydostaną. A przede wszystkim! Nie mogę dać sobą kierować złym mocom. Wiecie chodzi o tego czerwonego pana z rogami i widłami. Dla niektórych z Was może być to śmieszne, bądź...sama nie wiem, chore? Ale ja wierzę, że gdy jesteśmy blisko Boga, złe moce nas nie dosięgną. Tak więc muszę nadrobić kilka niedzieli i wieczorów bez modlitwy. [Ale najpierw pozbędę się muchy, która lata nade mną i gryzie mnie już od godziny!]
Pracujcie nad swoimi złymi cechami.
Buziaki, Invisiblee
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz