poniedziałek, 27 sierpnia 2012

TAKE WHAT YOU NEED

Zmiany dokonane! Poszłam dziś do fryzjera i...witaj prosta grzywko! Minęły niecałe 4 godziny, powoli się przyzwyczajam. Jak na razie nie usłyszałam negatywnego komentarza. Ciekawi mnie reakcja ludzi, gdy zobaczą mnie w szkole. Ale nie przejmuję się tym! Chciałam zmiany-to mam. I szczerze to, choć wolę starą siebie, cieszę się, że to zrobiłam. Za kilka minut zamawiam czapkę! Czekam tylko na tatę, bo potrzebne mi hasło na konto. Później pochwalę się Wam moim cudeńkiem! :D
Tak więc operacja "zmiany" rozpoczęta! Nie ma odwrotu!

Idąc miastem, zauważyłam na przystanku coś w formie ogłoszenia. Ale nie było to zwykłe ogłoszenie. Biała kartka A4 z dużym czarnym napisem "TAKE WHAT YOU NEED". Na dole kartki było kilka opcji do urwania. Wyglądało to następująco:
 Ja wzięłam "FAITH". Bo ostatnio bardzo tego potrzebuję. Co Wy byście wzięli ze sobą, gdybyście zauważyli coś takiego na swojej drodze?
Nie potrafię tego wytłumaczyć, ale w pewien sposób ucieszyłam się widząc tą białą karteczkę. Może to jakiś znak? Nie wiem kto to zrobił, ale chyba powinnam podziękować tej osobie.
A tak na marginesie to można by kontynuować ten projekt. Rozklejać po całym mieście kartki z napisami "ku pokrzepieniu serc". Wcale nie głupi pomysł. Muszę nad tym pomyśleć.


Wczoraj wieczorem doznałam olśnienia! Wiem, co chcę robić w życiu. Chcę pomagać. Gdy będę starsza założę fundację. W głowie kłębi mi się już zarys. Fundacja będzie nosiła nazwę "Invisible". Anonimowi darczyńcy będą wpłacać dowolną sumę pieniędzy na dowolny cel: domy dziecka, domy starców, szpitale, ofiary katastrof bądź schroniska dla zwierząt. Muszę tylko zapoznać się z ABC zakładania fundacji. Myślę, że to bardzo dobry pomysł. Choć mamy już i tak wiele fundacji, które przeznaczają pieniążki na różne cele. Robiąc coś takiego czułabym się spełniona. Zaraz zabieram się za lekturę.


Utwór na dziś! Piosenka bardzo optymistyczna, zachęcając do działania. Takie lubię najbardziej!
The All-American Rejects-Move Along

 Buziaki, Invisiblee 

niedziela, 26 sierpnia 2012

SWAG!

ZMIENIAM SIĘ! Okej, wiem, że czytając to zdanie myślicie, że się powtarzam, albo, że jestem niesłowna, albo niezdecydowana i macie ochotę zamknąć tą stronę. Ale zanim to zrobicie, dajcie mi jeszcze jedną szansę. Mam zamiar zmienić styl na bardziej swagerski. Snuję te plany mniej więcej od początku wakacji i w ciągu tych dwóch miesięcy miałam w końcu to osiągnąć, ale niestety mi się nie udało. Ale nie zamierzam się poddawać. Na zmiany mam cały rok. Chcę, aby był on wyjątkowy. Opisze moje życie w tej chwili i porównam je z tym co napiszę za okrągły rok. Mam nadzieję, że do tego czasu nie rozstanę się z Wami. Czas pokaże.
Plany na najbliższe dni:
1.zakupić czapkę z daszkiem. Mam już jedną upatrzoną, ale nie powiem Wam którą, bo nie chcę, aby ktoś mnie z nią uprzedził
2.zamówić koszulkę z napisem "Chuck Bass Is Mine B*ch!" (tak, tak, jaram się Chuckiem niezmiennie od ponad roku!)
3.ściąć grzywkę na prosto (to nie do końca pasuje do mojego upragnionego wizerunku, ale chcę zmian, a zmiana fryzury jest najbardziej widoczna :))

Dziś tak króciótko, bo spieszę się na film! TENGO GANAS DE TI (tylko ciebie chcę). Kontynuacja cudownej ekranizacji "3 metry nad niebem". Polecam gorąco absolutnie WSZYSTKIM!

Na koniec obowiązkowo piosenka! Rita Ora-Been Lying


Buziaki, Invisiblee!

sobota, 25 sierpnia 2012

Powrót do przeszłości!

Dziś rano pojechałam do mojej babci. Miałam nadzieję, że znajdę u niej stary adapter mojej mamy i kilka płyt winylowych, którymi się ostatnio zainteresowałam. Znalazłam je, owszem, ale to nie było jedyne znalezisko. Oprócz wymienionych wcześniej płyt znalazłam stare kasety kultowych zespołów takich jak Queen czy Nirvana oraz rzutnik z bajkami, które oglądałam mając 4-5 lat. Tak przeglądałąm wszystkie bajeczki i przypomniało mi się jak będąc takim małym brzdącem kładłam się na podłodze w piżamce w misie, tata włączał rzutnik, a ja jak zaczarowana wpatrywałam się w obrazki na ścianie.
Moja mam zaś przeglądając swoje stare płyty i kasety wspominała jak to była młoda i szalała za tymi wszystkimi wokalistami. Miłość do muzyki mam chyba po niej. Tak na marginesie: moja rodzicielka jest ogromną fanką Modern Talking, ale nie ma żadnej ich płyty. Chciałabym podarować jej na urodziny album studyjny tego zespołu. Mam nadzieję, że uda mi się coś znaleźć w miarę przystępnej cenie. Na realizację pomysłu mam jeszcze dwa miesiące :)
Cieszyłam się mogąc powspominać wesołe chwile z dzieciństwa. Dlatego zachowuję wszystkie pamiątki, zdjecia, zapisuję najważniejsze przeżycia, aby za kilka lat móc powspominać jak szczęśliwe miałam życie. Po części dlatego też prowadzę tego bloga. Wszystkie notki mam zapisane na komputerze. Mam nadzieję, że kiedyś, gdy będę je czytać przypomnę sobie jak to było być nastolatką :)


Odbiegając od tematu! Ostatnio zaczęłam oglądać serial "Inna" ("Awkward."). Jeżeli ktoś ogląda MTV, na pewno wie o czym mówię. Serial jest świetny! (tak samo jak pozostałe 5, które oglądam xd) Opowiad o zwykłej nastolatce, niczym niewyróżniającej się z tłumu. Ale to jednak ona przyciągnęła uwagę dwóch najprzystojniejszych chłopaków w szkole. Sytuacja robi się skomplikowana, gdyż ów przystojniacy są...najlepszymi kumplami. Jenna (bo tak ma na imię główna bohaterka) jest pomiędzy młotem, a kowadłem. Zależy jej na obu chłopcach, ale będzie musiała wybrać tylko jednego z nich. Kogo wybierze? Matty'ego czy Jake'a? Czy może zosatnie sama? Czekam na nowe odcinki!
Serial ma na razie 2 sezony. Pierwszy ma 12 odcinków. Sezonu drugiego powstało na razie 9. Następny pojawi się pewnie po wakacjach. Jeden odcinek trwa tylko 20 minut. GORĄCO POLECAM!

Piosenka na dziś! Nie jestem fanką Justina, ale ta piosenka bardzo mi się podoba. Zachęcam do przesłuchania jej wszystkich fanów i haterów Biebera. Kto wie, może ten kawałek spodoba Wam się tak jak mnie :)

Justin Bieber ft Big Sean-As Long As You Love Me

Udanej soboty życzę!

Buziaki, Invisiblee

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

STOLICA!

W czwartek 16.08.12 pojechałam z moją przyjaciółką na jednodniową wycieczkę do Warszawy. Dzień w stolicy wyglądał następująco.
Pobudka 4.00! Wyobrażacie sobie wstawać w środku nocy i to jeszcze w wakacje?! Coś strasznego. Ale niestety nie miałam wyjścia, gdyż autobus miałam o 5 rano.
Do Wa-wy dojechałyśmy przed 9. Od razu poszłyśmy do łazienki. 4 godziny jazdy wymagały doprowadzenia się do porządku. Następnie pojechałyśmy autobusem miejskim na starówkę.

Przystanek nr 1-STARBUCKS! Dla niewtajemiczonych-jest to kawiarnia, w której serwują przepyszną kawę. Z karmelem, z ciasteczkami, z bitą śmietaną-MNIAM! :D Z urodzej kawwiarenki wraz z naszymi pysznościami w dłoniach udałyśmy się zwiedzać Stare Miasto. Niestety kilka kroków od Starbucks'a zatrzymała nas tamtejsza policja. Od razu tłumaczę, że nic nie zrobilyśmy! Panowie tylko spisali tylko nasze nazwiska, tłumacząc, że w wakacje po Warszawie kręci się dużo młodzieży, która ucieka z domu i popełnia przestępstwa, dlatego zachowują środki ostrożności. Niby nic, ale nie ukrywam, że nieźle się wystraszyłyśmy.

Przystanek nr 2-Lody na patyku, Lipowa 7a. Co tu dużo mówić...CUDO CUDEŃKO! Polecam wszystkim, którzy będą chociażby przejeżdżać przez Warszawę, aby zajechać na te wspaniałe dzieło sztuki. Lody są w znakomitych smakach i kształtach. Nie wiem czy można jest coś wspanialszego!

Przystanek nr 3-Sadyba. Nie miałysmy za bardzo czasu i pieniędzy, aby chodzić po centrum. Niestety! Zaszłyśmy na mega obfity obiad do jeden z restauracji znajdujących się w ów centrum. Najedzone poszłyśmy do kina na zabawny, choć byćmoże trochę niestosowny film-Magic Mike. Szczerze mówiąc poszłam na ten film tylko i wyłącznie ze względu na jednego z głównyhc bohaterów-Alexa Pettyfera. Nie mogłam przegapić okazji zobaczenia torsu jednego z moich ulubionych aktorów i to na dużym ekranie! UWAGA WSZYSTKIE DZIEWCZYNY: BIERZCIE PRZYJACIÓŁKĘ, SIOSTRĘ (TYLKO NIE MŁODSZĄ) I ŚMIGAJCIE NA TEN FILM CZYM PRĘDZEJ! Nie pożałujecie. Tylu przystojniaków w jedym miejscu! Raj dla oczu!
Po filmie pojechałyśmy na Plac Trzech Krzyży odpocząć, posiedzieć i nacieszyć się Warszawą póki jeszcze możemy. Około 19 wsiadłyśmy do autobusu miejskiego, aby zdąrzyć na ten do domu (20.00). Jak zawsze przybyłyśmy na dworzec na ostatnią chwilę-19.55! Ale zdążyłyśmy i teraz mogę sie z Wami tym wszystkim podzielić.

                                               Oto kilka zdjęć z naszej wycieczki!













Glee Cast-Like A Virgin (Madonna Cover)
Magic Mike (Zwiastun PL)


Buziaki, Invisiblee :)

wszystkiego po trochu

Trochę mnie tu nie było. Swoją nieobecność usprawiedliwię brakiem czasu i chęci. Dziś dodam bardzo obszerny post, aby nadrobić zaległości. Mam tylko nadzieję, że Was nie zanudzę, a zaciekawię :)

*PRZYJACIELE
Według Arystotelesa przyjaźń jest jedną z cnót. Moim zdaniem-najważnieszą. Być zdolnym do przyjaźni jest naprawdę trudno. Mieć prawdziwego przyjaciela i być prawdziwym przyjacielem. Na pozór nic trudnego, w rzeczywistości-bardzo. Przyjaciel powinien być szczery, kochany, chcieć dla Ciebie jak najlepiej, nawet swoim kosztem, być gotów do pomocy o każdej porze dnia i nocy, pocieszać Cię, rozbawiać, zaopiekować się Tobą w czasie choroby, wydrzeć się na Ciebie, gdy popełniasz błąd. Przyjaciel powinien być Ci najdroższą osobą na świecie i najbardziej zaufaną. Ja mam kogoś takiego-wspaniałą przyjaciółkę. Dobrze jest mieć kogoś, z kim możesz robić absolutnie WSZYSTKO!
*WSPOMNIENIA
Ostatnio moi rodzice robili grilla dla znajomych. Przyszło kilka małżeństw. Siedzieli, jedli, pili, śmiali się. Gdy zaczęło robić się późno prawie wszyscy zaczęli się zbierać. Prawie. Zostali nasi dobrzy znajomi, a zarazem sąsiedzi, z którymi moi rodzice zaczęłi się trzymać jeszcze przed moimi urodzinami. Choć nie jesteśmy spokrewnieni dla mnie zawsze będą oni "ciocią i wujkiem". A więc...przy stole zostali wyżej wymienieni znajomi oraz moi rodzice, a ja przysłuchiwałam się ich rozmowie. Atmosfera zrobiła się bardzo przyjemna. Zaczęli wspominać nasze wspólne wakacje, gdy ja, moja siostra i syn znajomych byliśmy jeszcze małymi brzdącami. Zaczęli mówić o wszystkich zabawnych sytuacjach, o wszystkich wspólnych zabawach, sylwestrach, o tym, że traktują mnie i moją siostrę jak własne dzieci. O tym, że wiedzą, że gdybykolwiek cokolwiek się działo moi rodzice są pierwszymi osobami, do których zgłosiliby się o pomoc i którym by tej pomocy udzielili. Moi rodzice oczywiście odwzajemnili te słowa. Zrobiło mi się bardzo miło na sercu, gdy tego słuchałam. Dobrze jest wiedzieć, że ma się kogoś takiego, kto jest dla Ciebie niczym rodzina, choć nie łączą was żadne więzi. Myślę, że do końca życia nasze rodziny będą się przyjaźnić i bardzo się z tego cieszę.

*WZÓR DO NAŚLADOWANIA
Ostatnio dokonałam pewnego odkrycia. Zauważyłam, że moja młodsza siostra (dzieli nas 5 lat) chce ubierać się tak jak ja, pożyczać ode mnie ciuchy, słuchać tych samyc piosenek itp. Kilka dni temu pokazała mi nawet liste rzeczy, które chciałaby sobie kupić i byłą ona zadziwiająco podobna do mojej. Kocham moją siostrę bardzo mocno. W sumei to nawet fajne, że wzoruje się na mnie. Jest ona coraz starsza, więc neidługo będziemy mogły porozmawiać na więcej tematów, wymieniać sie ubraniami, płytami, książkami. I choć czasami mam ochotę ją rozszarpać, to nie zamieniłabym jej na nikogo innego w świecie!


Ostatnio słucham na okrągło! P!NK-Blow Me (One Last Kiss)

Buziaki, Invisiblee :)

czwartek, 2 sierpnia 2012

take a risk

Całe życie nad sobą pracujemy. Stosujemy diety by schudnąć. Chodzimy na korepetycje, aby mieć lepsze oceny. Łykamy suplementy, aby mieć ładniejsze włosy, paznokcie. Ale czy ktoś może mi powiedzieć co mam zrobić, aby zdobyć pewność siebie? Moim zdaniem jestem całkiem ANTYIDEALNA. Mimo tego, że wiele osób mówi mi, że bardzo dobrze wyglądam. Szczerze? Nie wierzę im za bardzo...Ale dziś przyjaciółka uświadomiła mi, że to ja patrzę na siebie przez pryzmat modelek, aktorek ( a raczej ich zrobionych zdjęć). Musze zmienić zdanie o dobie i dobrze o tym wiem, ale jakoś nie mogę. Jeżeli znacie może jakieś dobre książki o pracy nad pewnością siebie, to bardzo proszę o podanie ich w komentarzu! Jestem strasznie nieśmiała i boję się co pomyślą o mnie inni. Boję się krytyki. Najbliższy przykład-mój blog jest anonimowy! Ryzyko-chyba nie umiem go podjąć. Powinnam uczyć się na błędach innych ludzi. DO ODWAŻNYCH ŚWIAT NALEŻY! Mówiłam Wam o pewnym chłopaku...że chciałam go zaczepić i takie tam. Cóż, wczoraj to zrobiłam, tzn. bardziej moja przyjaciółka, bo gdy juz prawie wymiękłam ona zaczęła się ze mną przepychać i kliknęła ten magiczny przycisk. Dziś weszłam rano na fejsbuka otrzymałam powiadomienie, że pan X odpowiedział na zaczepkę. I po kliku godzinach przemyśleń znów go zaczepiłam. Chodzi mi o to, że...nie wiem czy on jakoś na to zareaguje, czy nie, ale..."bez ryzyka nie ma zabawy". Zacytuję samą siebie "jak nie spróbujesz to się nie dowiesz". Ten cytat towarzyszy mi już kilka lat i przy każdej ważniejszej decyzji pojawia mi się w głowie. Może dla Was może to być obraz zdesperowanej dziewczyny. Ale to nie tak. Ten chłopak bardzo mi się podoba (choć osobiście go nie znam). Tu już nie chodzi tylko o to, aby nawiazać z nim jakiś kontakt, ale o to, żebym sobie uświadomiła, że wcale nie jestem gorsza od innych i że jeżeli będę w siebie wierzyła, będę w stanie zrobić wszystko. :)

Wraz z przyjaciółką roznosiłam dziś ulotki po mieście i zarobiłyśmy razem 125 zł. Mam nadzieję, że uda mi się uzbierać odpowiednią kwotę na Londyn!
             Prezentuję Wam mój niedawny zakup: Zegarek GENEVA zamówiony na allegro.



Zegarek bardzo ładnie prezentuje się na ręku. Polecam!

Ostatnio spodobał mi się inny styl. Bardziej luźny. Trochę lata 90. ale bez tych wszystkich wieśniactw. Okazało się, że szafa mojej mamy może być całkiem przydatna. Zacznę wyrażać siebie poprzez swój styl ubierania się i przestanę przejmować tym co inni sobie o mnie pomyślą. Jeżeli coś im nie będzie pasować...to już ich problem.

Mam do Was prośbę. Jeżeli możecie to zagłosujcie na Maroon 5-Payphone! Zajmie Wam to tylko chwilkę :) Musicie zalogować się przez facebook'a ale spokojnie, nie będą pojawiały się żadne nieporządane reklamy bądź coś innego.  http://www.mtv.com/ontv/vma/2012/best-pop-video/?showOverlay=JainRainCallback&args=cancel:false;errorMsg

Pioseneczka: Wpada w ucho! Far East Movement ft Cover Drive-Turn Up The Love

Zdjęcia z wczorajszej sesji dodam wnastępnym poście :)

Buziaki, Invisiblee!