Trochę mnie tu nie było. Swoją nieobecność usprawiedliwię brakiem czasu i chęci. Dziś dodam bardzo obszerny post, aby nadrobić zaległości. Mam tylko nadzieję, że Was nie zanudzę, a zaciekawię :)
*PRZYJACIELE
Według Arystotelesa przyjaźń jest jedną z cnót. Moim zdaniem-najważnieszą. Być zdolnym do przyjaźni jest naprawdę trudno. Mieć prawdziwego przyjaciela i być prawdziwym przyjacielem. Na pozór nic trudnego, w rzeczywistości-bardzo. Przyjaciel powinien być szczery, kochany, chcieć dla Ciebie jak najlepiej, nawet swoim kosztem, być gotów do pomocy o każdej porze dnia i nocy, pocieszać Cię, rozbawiać, zaopiekować się Tobą w czasie choroby, wydrzeć się na Ciebie, gdy popełniasz błąd. Przyjaciel powinien być Ci najdroższą osobą na świecie i najbardziej zaufaną. Ja mam kogoś takiego-wspaniałą przyjaciółkę. Dobrze jest mieć kogoś, z kim możesz robić absolutnie WSZYSTKO!
*WSPOMNIENIA
Ostatnio moi rodzice robili grilla dla znajomych. Przyszło kilka małżeństw. Siedzieli, jedli, pili, śmiali się. Gdy zaczęło robić się późno prawie wszyscy zaczęli się zbierać. Prawie. Zostali nasi dobrzy znajomi, a zarazem sąsiedzi, z którymi moi rodzice zaczęłi się trzymać jeszcze przed moimi urodzinami. Choć nie jesteśmy spokrewnieni dla mnie zawsze będą oni "ciocią i wujkiem". A więc...przy stole zostali wyżej wymienieni znajomi oraz moi rodzice, a ja przysłuchiwałam się ich rozmowie. Atmosfera zrobiła się bardzo przyjemna. Zaczęli wspominać nasze wspólne wakacje, gdy ja, moja siostra i syn znajomych byliśmy jeszcze małymi brzdącami. Zaczęli mówić o wszystkich zabawnych sytuacjach, o wszystkich wspólnych zabawach, sylwestrach, o tym, że traktują mnie i moją siostrę jak własne dzieci. O tym, że wiedzą, że gdybykolwiek cokolwiek się działo moi rodzice są pierwszymi osobami, do których zgłosiliby się o pomoc i którym by tej pomocy udzielili. Moi rodzice oczywiście odwzajemnili te słowa. Zrobiło mi się bardzo miło na sercu, gdy tego słuchałam. Dobrze jest wiedzieć, że ma się kogoś takiego, kto jest dla Ciebie niczym rodzina, choć nie łączą was żadne więzi. Myślę, że do końca życia nasze rodziny będą się przyjaźnić i bardzo się z tego cieszę.
*WZÓR DO NAŚLADOWANIA
Ostatnio dokonałam pewnego odkrycia. Zauważyłam, że moja młodsza siostra (dzieli nas 5 lat) chce ubierać się tak jak ja, pożyczać ode mnie ciuchy, słuchać tych samyc piosenek itp. Kilka dni temu pokazała mi nawet liste rzeczy, które chciałaby sobie kupić i byłą ona zadziwiająco podobna do mojej. Kocham moją siostrę bardzo mocno. W sumei to nawet fajne, że wzoruje się na mnie. Jest ona coraz starsza, więc neidługo będziemy mogły porozmawiać na więcej tematów, wymieniać sie ubraniami, płytami, książkami. I choć czasami mam ochotę ją rozszarpać, to nie zamieniłabym jej na nikogo innego w świecie!
Ostatnio słucham na okrągło! P!NK-Blow Me (One Last Kiss)
Buziaki, Invisiblee :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz