niedziela, 10 lutego 2013

be like rachel berry

Właśnie oglądam kolejny odcinek jednego z moich ulubionych seriali-a mianowicie "Glee"!
Jest to naprawdę cudowny serial, ale nie tylko przez występujące w nim piosenki i przystojnych aktorów. Chodzi głównie o to, że jest to serial inny niż wszystkie. Bohaterami są uczniowie zwykłego liceum w niezbyt bogatym stanie Ohio w Stanach Zjednoczonych. Każdy z nich jest inny. Są tu m.in. homoseksualiści, transwestyci,  niepełnosprawni, niezamożni i zwykłe dziewczyny, takie jak Rachel Berry. Przeciętna dziewczyna z kompleksami. Nie wyróżnia się ani figurą ani urodą. Nie jest również zbyt lubiana wśród rówieśników. Na nadmiar adoratorów nie może narzekać. Podkochuje się w chłopaku, który nawet nie zwraca na nią uwagi. Jednak ma ogromny talent, marzenia i wiarę w ich spełnienie. Brzmi znajomo? Dla mnie jak najbardziej. Może niektórym z Was może to wydać się dziwne, ale odnajduję w sobie Rachel. Widzę, że jesteśmy bardzo podobne wewnętrznie. I na tym nie koniec. Otóż dzięki marzeniom i głębokiej wierze ludzie wreszcie zobaczyli, jak wyjątkową i wspaniałą jest osobą. Kiedyś mijali ją na korytarzu, nie zauważając jej. Teraz gratulują odwagi i podziwiają za wytrwałość. Dzięki temu, że Rachel nigdy nie porzuciła marzeń i mocno się ich trzymała, studiuje teraz na wymarzonej uczelni, zdobyła przyjaźń, miłość,poczucie własnej wartości, szacunek i podziw. Z szarej myszki stała się cudowną dziewczyną, którą w głębi serca zawsze była. Tylko teraz dała swojemu wewnętrznemu "ja" wyjść na zewnątrz. Szczerze, brzmi jak wymarzony dla mnie scenariusz. Nie chcę żyć w obłokach i idealizować wszystko. Chcę żyć w wierze, że jeżeli będę czegoś bardzo chciała i się o to starała, to spełni się to. Chcę, aby ludzie zauważyli to, co widzi we mnie moja mama. Wiem, że jestem wyjątkowa. Nie uważam się za lepszą od innych. Po prostu czuję, że jestem dużo warta. Każdy z nas jest. Nie pozwólmy nikomu wmówić, że jesteśmy "niczym", "śmieciem" i tym podobnym. Każdy jest wyjątkowy. Każdy jest wart dużo więcej niż się mu wydaje. Ale to nie pieniądze, ciuchy czy mocna pozycja w towarzystwie to sprawia. Jesteśmy wyjątkowi przez nasze marzenia, przez naszą osobowość, nasz charakter, to co się z nas wydobywa, to co możemy dać światu. Nie ważne czy jest to muzyka, taniec, aktorstwo, sztuka, matematyka czy sport. Jeżeli coś sprawia nam przyjemność i sprawia, że czujemy się WYJĄTKOWI, nie pozwólmy nikomu tego zniszczyć. Nie musimy być najlepsi w tym, co robimy, co lubimy. Wystarczy, że to sprawia nam radość. A możemy tworzyć świat lepszym, takim jakim chcemy, żeby był. Nie możemy słuchać się nikogo. To nasze życie!!! Nie bójmy się popełniać błędów. To nasze błędy, nasze porażki, nasze zwycięstwa. PAMIĘTAJCIE!!! Macie tylko jedno życie. Żadnych dodatkowych szans, żadnych powtórek, żadnych resetów. Niech każdy dzień będzie przeżyty tak, jak my tego chcemy. Nie jak oczekują tego inni. I pokażmy w końcu wszystkim, którzy chcą nas zdołować, że się nie damy! Każdy, kto wydaje Wam się lepszy od Was, bo: podoba się całej populacji płci przeciwnej lub ciągle zdobywa lepsze oceny ściągając, ma więcej znajomych na fejsbuku lub ubiera się w droższe ciuchy, jest "przywódcą" stada przez swoje ogromne ego lub ma Cię za nic-oni nie są lepsi od Ciebie. To tylko powierzchowność. Liczy się wnętrze! Wykażcie się cierpliwością. Róbcie, to co kochacie. Nie patrzcie na innych. Spełniajcie marzenia, dążcie do celów (ale nie po trupach). Wszechświat Wam to wynagrodzi. Bo, uwierzcie mi, każdy z Was osobno jest wart więcej niż cała grupa powyższych. Tak więc głowa do góry i YOLO!


Buziaki, Invisiblee

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz