Live Your Life Follow Your Dreams Never Say Never Listen To Your Heart Don't Give Up Never Lose Hope
piątek, 23 grudnia 2011
Coś wzięło mnie dzisiaj na rozkminy. Od kilku dni czytam książkę "My dzieci z dworca ZOO" Przeraża mnie to, jak w dzisiejszych czasach młodzi ludzie łatwo niszczą sobie życie. Czytając tą książkę i myślać o tym wszystkim, popłakałam się. Osobiście nie ulegam używkom i jestem z siebie dumna! Ale boję się, że być może kiedyś pod czyjąś presją zrobię coś, czego będę żałowała. Ale mam nadzieję, że nigdy nie stracę na tyle trzeźwości umysłu i nie popełnię tego błędu! Codziennie patrzę jak moi znajomi zabijają się kolejnymi papierosami, czy czymś innym i nie mogę nic na to poradzić. Jestem wobec tego niestety bezsilna. Paradoksalne do tego wszystkiego jest to, że osoba twierdząca, że posiada ogromne wartości, że życie jej i jej bliskich jest dla niej bardzo ważne, po małym apelu przeciw paleniu, po przeczytaniu wyżej wspomnianej książki, dalej popełnia te same błędy. Nie zdaje sobie sprawy tego, że się niszczy. Zadziwia mnie jak w dzisiejszych czasach młodzież jest pusta, szczególnie osoby, którym niczego nie brakuje, którym rodzice zapewniają dosłownie wszystko, nawet rodzicielską miłość. Z jaka łatwością przychodzi im okłamywanie najbliższych osób w ich życiu. Sami o sobie mają wysokie mniemanie, myślą, że są najlepsi w swoim gatunku...czasami chce mi się z nich śmiać, bo nie zdają sobie sprawy jacy są puści i bezwartościowi wobec całego świata. Czasem gdy tak myślę o swoim życiu, o swojej teraźniejszości i przyszłości, chciałabym wszystko zmienić! Wymarzyłam sobie szczęśliwe życie, w którym będę się czuła spełniona. Nie wiem jak to dalej będzie, ale czasami wolałabym, żeby już nadszedł ten koniec świata, bo życie tu i teraz jest do kitu...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz