Szczerze? najchętniej zamknęłabym się sama w pokoju na rok z zapasen wody, owoców i laptopem, ale bez internetu! Siedziałabym sobie, nie przejmowała się niczym, słuchając swoich ulubionych piosenek i oglądając ukochane filmy i mieć wszystko głeboko GDZIEŚ! Świat mnie dosłownie wykańcza, szczególnie ten najbliższy...szkoła:nauka i treningi! Pozadają niewiadomo ile, codziennie sprawdziany, jeszcze treningi do późna, na które TRZEBA uczęszczać, bo inaczej to nie do pomyślenia. Człowiek się z niczym nie wyrabia i jeszcze cały czas wszyscy mają pretensję, że sobie olewasz! Do tego jeszcze fałszywość najbliższych znajomych, ta niewiedza komu możesz zaufać, komu nie, z kim się trzymać, kogo unikać. Ciężko jest być nastolatką...:c
Chciałabym wyjechac daleko stąd,sama, żeby choć na krótki czas zapomnieć o wszystkim i wszystkich. Urwać się z tego dwulicowego otoczenia! Jedyną deską ratunku jest niezawodna...MUZYKA! to ona daje mi siłę wstać i od nowa każdego dnia przeżywać ten koszmar....
Chciałabym mieć wpływ na całe moje życie, na wszystko co się w nim dzieje, a nie pozwalać kierować nim komuś, kogo nic moje życie nie obchodzi!
Dziękuję za uwagę. Buziaki, Invisiblee
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz