Właśnie przed chwilą, całkiem przypadkowo, zaczęłam rozmyślać...o dorosłości, o odpowiedzialności i takie tam. Uświadomiłam sobie, że życie jest bardzo krótkie i nie ma czasu na takie zastanawianie się co z nim zrobić. Trzeba żyć tak jak się chce, tak jak podpowiada nam nasze serce, nie słuchać nikogo innego, bo nikt za nas życia nie przeżyje, to jakie ono będzie, zależy od nas samych.
Dorosłość nie koniecznie wiążę sięz osiągnięciem jakiegoś tam wieku...to coś więcej. Od tej pory my sami się sobą opiekujemy i trzeba liczyć się z tym, że nie będzie już tyle czasu na wygłupy, imprezy itp itd. Niestety życie już nie jest takie fajne jak się wydawało...
Jak tak teraz myślę, to nie chcę dorastać. Chciałabym mieć 16 lat cały czas, aż do znudzenia! ale niestety tak się nie da...:c
Dlatego nie marnuję więcej czasu, idę się szykować na "krejzolski" sobotni wieczór ze znajomymi :D Wam też życzę takowego :)
Macie tu jeszcze pioseneczkę na poprawienie humoru:
http://www.youtube.com/watch?v=9FflL0MpEmE
Buziaki, Invisiblee
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz