Aby udowodnić, że nie rzucam słów na wiatr postanowiłam przejść na dietę, tak więc WITAJ DUCANIE (dzień 2.). Zobaczymy dokąd mnie to zawiedzie i ile wytrwam, ale jak na razie nie ciągnie mnie do słodkości, a to już coś :)
Oprócz tego ustawiłam sobie na tapetę pokrzepiające hasła: Live Your Life, Follow Your Dreams, Never Say Never, Listen to You Heart, Don't Give Up.
Postawiłam sobie nowy cel: skoro nie mogę iść od liceum do innego miasta, to wyjadę daleko na studia. Ale nie do Krakowa tak jak wcześniej chciałam. Mam zamiar studiować....W LONDYNIE! To miasto jest absolutnie magiczne i i jednym z moich marzeń jest pojechać tam. Studiując tam i żyjąc byłabym absolutnie wniebowzięta. Wprawdzie mam jeszcze przed sobą 3 lata ciężkiej nauki, ale zaczęłam wczoraj trochę szperać na temat studiów w Londynie i pomyślałam, że mogłabym połączyć moje pasje:podróżowanie i aktorstwo i studiować aktorstwo na wyższej uczelni w Londynie. Ciekawa jestem jak wygląda rekrutacja i ile wyniosłoby mnie utrzymanie, ale o tym później...
Teraz muszę się zająć poprawianiem moich ocen na koniec roku :c
One Direction-Tell Me A Lie ta piosenka pobudza mnie do działania! :D
Buziaki, Invisiblee
Ambitne plany, życzę ich realizacji! Mnie osobiście nigdy nie ciągnęło poza swoje miasto... :)
OdpowiedzUsuń