Całkiem zielona razem z moją przyjaciółką poszłam na zawody piłki ręcznej. Trochę strachu, trochę śmiechu, zerowa znajomość zasad doprowadziły moją drużynę na 2 miejsce :) (na 4 drużyny) W związku z czym jedziemy na rejonowe!
Gdyby nie 20 zadań z chemii i nauka z historii to uznałabym ten dzień za bardzo przyjemy.
Ten rok przeżyję na pełnych obrotach! W poniedziałki i środy będę chodzić z koleżanką na ZUMBĘ! We wtorki treningi koszykówki, w czwartek 1,5 h projektu naukowego z j. niemieckiego. Do tego dojdzie jeszcze język hiszpański i być może treningi piłki ręcznej. A do tego wszystkiego...SZKOŁA! I weź tu znajdź czas na rozrywkę..ale jakoś dam radę :) Motywuje mnie fakt, że wykształcenie potrzebne mi jest do znalezienia dobrej pracy, a co za tym idzie...dobre warunki życiowe. Choć może mi się poszczęści, znajdę męża milionera i nie będę musiała nic robić :D Ale nie chciałabym takiego życia, za nudne. Na nic nie musiałabym pracować, o nic się starać...bez sensu, zero satysfakcji.
Nie wiedziałam jaką piosenką się dziś z Wami podzielić. W końcu wybrałam: Flo Rida-I Cry
Polecam serdecznie!
Buziaki, Invisiblee
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz