Oczekiwania oczekiwaniami, ale...no cóż, nie od końca się spełniły. Ale bywa i tak. Chociaż tak patrząc ogólnie to w skali od 1 do 10 dałabym 7,5 ;d
To teraz zmiana tematu! Lubię komedie romantyczne, gdzie szara myszka, na którą nikt nie zwraca uwagi, okazuje się być świetną dziewczyną, którą nagle ludzie zaczynają postrzegać w zupełnie nowym, lepszym świetle i zdobywa ona wymarzonego chłopaka i spełniając marzenia, żyją długo i szczęśliwie.
Ale film to tylko film. I może niektórym przydarzy się taka historia, ale jest to osoba 1/1000000. Niestety ja nią nie jestem. Niczego nie dostaję od życia. Na wszystko muszę pracować. Żeby ktoś zauważył we mnie coś więcej, niż tylko przeciętność. Myślę, że jestem naprawdę sympatyczną dziewczyną, mam swoje poglądy, wierzenia, cele, wartości. Nie uważam się za kogoś lepszego od innych, nie jestem powierzchowna, fałszywa ani dwulicowa. Wprawdzie nie wyróżniam się niczym szczególnym z tłumu, ale może ktoś kiedyś zobaczy we mnie coś wyjątkowego. Muszę tylko trochę na niego poczekać. A podobno jak się na coś długo czeka, to radość jest większa. Ciekawe...miejmy nadzieję, że się sprawdzi. Poczekam ile trzeba na mojego księcia z bajki ;d
A teraz muszę nadgonić z odcinkami: Gossip Girl, Glee oraz The Vampire Diaries. Także czeka mnie serialowy maraton :D
Boyce Avenue ft Hannah Trigwell-Want U Back
Buziaki, Invisiblee
PS. zaczynam zbierać pieniążki na kolonię na Sycylii! Mam zamiar wraz ze znajomymi jechać tam wspólnie. Mam nadzieję, że wszystko wypali ;d
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz