poniedziałek, 23 lipca 2012

SO EXCITED!

Witajcie! Wczorajszy koncert skomentuję jednym słowem-ZAJEBISTOŚĆ! Marina jest wprost cudowna. Śpiew, taniec, prezencja, styl-to wszystko jest na jak najwyższym poziomie jeżeli o nią chodzi. Porwał mnie wczoraj niesamowity klimat. Po koncercie, na którym miałam wrażenie tylko moja ekipa bawiła się tak jak na koncert przystało, poszłam z kilkoma znjomymi pod hotel, w którym nasza gwiazda nocowała. Strzeliliśmy sobie kilka fotek i poszliśmy balowac dalej! Takie imprezy jak ta, takie noce jak ta, tacy ludzie jak ci...to wszystko składa się na naprawdę niesamowite wspomnienia. Szczerze mówiąc, jeszcze parę tygodni temu nie byłam do tego towarzystwa za bardzo przekonana. Po sylwestrze jakoś przestałam z nimi przebywać, ponieważ nie podobały mi się scenariusze ich spotkań, co tydzień tylko do parku-nachlać się i siema. Ale zauważyłam, że trochę się zmieniło. Cała "ekipa" liczy około 20 osób, z czego kilka dziewczyn spotyka się tak jakby oddzielnie. Tzn. z resztą, ale jakby i nie. Nie wiem jak Wam przekazać moją myśl. Rzecz w tym, że gdy te kilka dziewczyn jest tak jakby trochę oddzielnie, to jest naprawdę ŚWIETNIE! Nie przejmuję się przypałem (mama mundrurowa=ciężki życie nastolatki) ani niczym innym, po prostu dobrze się bawię! I chciałabym, aby każdy nadchodzący dzień wakacji był taki jak wczorajsza niedziela! :D
Wracając do Mariny. Sprawia wrażenie bardzo sympatyczniej osoby. Poza tym jest naprawdę śliczna i taka chudziutka mmmmiodzio<3 Chyba kupię sobie jej płytę :) Wszystkie jej piosenki porywają, ale najbardziej do gustu przypadły mi cztery następujace:
Heartbeat
Saturday Night
Glam Pop
Electric Bass
Cudowną niespodzianką było zaśpiewanie przez Marinę "Moves Like Jagger". Dla tych, którzy nie wiedzieli (podejrzewam, że dla wszytskich z Was xd) jest to moja ulubiona piosenka, śpiewana na dodatek przez mój ukochany zespół Maroon 5! Za każdym razem gdy ją słyszę porywa mnie! Nie ważne czy jestem na koncercie, czy w swoim pokoju, cyz na lekcji wf-u :)

Za 2-3 godzinki wreszcie, po dwóch miesiącach zobaczę  moje tatusia, który przyjeżdża, ale niestety tylko na tydzień, bo później znowu będzie musiał wyjechać do pracy. Ale mam zamiar w pełni wykorzystać ten tydzień i spędzić z tatą jak najwięcej czasu!
Miłego tygodnia życzę! Buziaki, Invisiblee

1 komentarz:

  1. no to świetnie że się dobrze bawiłaś! : )
    "W życiu liczą się tylko chwile " , tak mi przyszło na myśl :P

    OdpowiedzUsuń